Tarteletki z malinami

Powoli zaczyna się robić zimno i nieprzyjemnie, chociaż w telewizji pocieszają, że we wrześniu będzie jeszcze piękne babie lato. Czekając na powrót słoneczka siedzę i podjadam maliny, czerwone i pachnące słońcem właśnie. Strasznie się cieszę, że jeszcze są dostępne na straganach, i kupuję je w dzikich ilościach. Żal mi ich piec lub poddawać jakiejkolwiek obróbce… Czytaj dalej Tarteletki z malinami