Tosty z awokado i pomidorkami

Już za chwilkę, już za momencik, będziemy się cieszyć słodkimi, dojrzewającymi na słońcu pomidorami. Do słonecznych Włoch docierają on troszkę wcześniej i niedawno miałam okazję zajadać się nimi w Rzymie.

Italy on a plate 😋

A post shared by Ola (@alex27pl) on

Chleb z pomidorem to moje ulubione letnie śniadanie. Na moje ulubione pomidory przyjdzie jeszcze chwilę poczekać, ale w międzyczasie ratuję się pomidorkami cherry. Dzisiejsza propozycja to połączenie pysznego, dojrzałego awokado i pomidorków cherry właśnie, doprawione limonką, odrobiną soli i pieprzu i podkreślone świeżymi ziołami. Uczta dla oka i podniebienia! Smacznego!

tosty-z-awokado

Tosty z awokado i pomidorkami
Prep time: 10 mins
Total time: 10 mins
Serves: 4
Ingredients
  • 1 dojrzałe awokado
  • sok z połowy limonki (ewentualnie cytryny)
  • garść pomidorków cherry
  • 1/2 czerwonej cebuli, pokrojonej w kostkę
  • 3 łyżki drobno posiekanego szczypiorku
  • gałązki kolendry, bazylii (opcjlonalnie)
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 łyżka oliwy
  • kromki chleba lub bagietka
Instructions
  1. Kromki chleba lekko spryskaj oliwą i zrumień na patelni lub w piekarniku/opiekaczu, tuż pod górną grzałką, aż się zezłocą.
  2. Awokado z dodatkiem soku z limonki rozgnieć widelcem w miseczce.
  3. W osobnej miseczce wymieszaj pomidorki pokrojne w ćwiartki, szczypiorek, czerwoną cebulkę i świeże zioła (kolendrę i/lub bazylię). Dopraw solą i pieprzem, skrop oliwą (opcjonalnie).
  4. Na każdej kromce rozsmaruj pastę z awokado, na wierzch nałóż pomidorki, ewentualnie dopraw solą lub pieprzem. Smacznego!

IV1C7575-4
IV1C7573-3
IV1C7570-2

Dyniowe blondies

Ciasto na bazie dyni i ciecierzycy. Na słodko, z dodatkiem czekolady i przypraw korzennych. Pierwsza myśl – super, MUSZĘ wypróbować! Następna – to zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe. Na pewno wyjdzie zakalec, albo w cieście będzie wyraźnie czuć ciecierzycę. Żeby było jasne – bardzo lubię ciecierzycę, ale na wytrawnie. Nie było jednak odwrotu, przepis nie chciał mi wyjść z głowy.

Dyniowe blondies

 

Efekt… był bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Ciasto wyszło bardzo wilgotne i aromatyczne, bez śladu ciecierzycy w smaku 🙂 Zniknęło w ekspresowym tempie! Jest bardzo pożywne, więc idealnie nadaje się na drugie śniadanie do pracy lub szkoły.

 

Przygotowanie jest banalnie proste. Jedyna trudność, jaką napotkałam, to zmielenie mokrych składników na gładką masę. Ostatecznie dałam radę z pomocą blendera żyrafy. Blendery kielichowe typu Blend Tec czy Vitamix się tutaj nie sprawdzą, masa jest zbyt sucha, mimo tego, że zawiera wilgotne puree z dyni i olej.

Puree z dyni przygotowałam tak: połówkę małej dyni Hokkaido pokroiłam w kostkę i ugotowałam na parze, a następnie zblendowałam na gładko.

Źródło przepisu: Veganosity.

Dyniowe blondies
Prep time: 20 mins
Cook time: 30 mins
Total time: 50 mins
Serves: 6
Ingredients
  • 3/4 szkl mąki owsianej (można użyć zwykłej, pszennej)
  • 1 puszka ciecierzycy, przepłukana i odsączona
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/2 szkl puree z dyni
  • 1/4 szkl oleju
  • 4 suszone daktyle (namoczone w gorącej wodzie przez ok. pół godziny)
  • 1/4 szkl syropu z agawy lub syropu kolnowego
  • pół tabliczki czekolady, posiekanej drobno
  • garść posiekanych orzechów (użyłam orzechów pekan, można zastąpić włoskimi lub pominąć)
Instructions
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Natłuszczamy kwadratową blachę o wymiarach 18×18 cm.
  2. Suche składniki mieszamy w misce, odstawimy na bok.
  3. Ciecierzycę , dynię, olej, odsączone daktyle i syrop z agawy miksujemy na gładką masę.
  4. Masę dyniową łączymy z suchymi składnikami (wystarczy wymieszać łyżką).
  5. Na koniec dodajemy czekoladę i orzechy, delikatnie mieszamy.
  6. Masę przekładamy do przygotowanej foremki, wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 25 – 30 minut, do suchego patyczka.

 

Sałatka z pieczonej dyni

Wszystko zaczęło się od zupy dyniowej, a raczej pieczonej dyni na zupę. Dynia (Hokkaido) okazała się tak pyszna, że po prostu nie dało się skończyć na spróbowaniu jednego kawałka. Jedząc zupę, nie mogłam przestać myśleć o pieczonej dyni i z czym najlepiej ją połączyć. że Po krótkich poszukiwaniach, trafiłam na ten przepis i wiedziałam, że muszę spróbować tego słodko-słonego połączenia.

_MG_2924-3

Jeśli traficie w sklepie na dynię Hokkaido (a widuję je również w marketach), bieżcie w ciemno. Uwielbiam ją za intensywnie pomarańczowy kolor, głęboką słodycz, no i to, że nie trzeba jej obierać ze skórki 🙂
Dynia Hokkaido

Sałatka z pieczonej dyni

Czas: 50 min, Ilość porcji: 3
Składniki:
  • ok. 600 – 700g dyni Hokkaido
  • 50 g sera feta
  • 3 łyżki sezamu
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • chili w płatkach (opcjonalnie)
  • Sos
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżka miodu
Przygotowanie:
  1. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.
  2. Dynię przekroić i wydrążyć. Miąższ kroimy w grubą kostkę (razem ze skórką).
  3. Pojedynczą warstwę dyni wykładamy na blaszkę. Spryskujemy dokładnie oliwą, solimy.
  4. Wstawiamy do piekarnika na ok 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy blaszkę (uwaga, będzie bardzo gorąca!), posypujemy dynię sezamem, delikatnie mieszamy i wstawimy z powrotem do piekarnika na dodatkowe 10 minut. Wyjmujemy z piekarnika.
  5. Składniki sosu mieszamy dokładnie, np. w słoiczku.
  6. Ciepłą lub wystudzoną dynię posypujemy pokruszonym serem feta, polewamy sosem i doprawiamy solą i płatkami chili, do smaku.

 

Grillowana cukinia na azjatycką nutę

Cukinia to jedno z tych warzyw którego latem zawsze jest pod dostatkiem, czasem nawet w nadmiarze :). Warto mieć pod ręką kilka sprawdzonych przepisów, żeby całe to dobrodziejstwo się nie zmarnowało. Grillowana cukinia to chyba mój ulubiony sposób na to warzywo – idealnie uzupełnia letni obiad a wszelkie nadwyżki można wykorzystać w sałatkach lub kanapkach (zwłaszcza z kozim serem – mniam!).

Grillowana cukinia

Sednem przepisu jest azjatycki dressing z pastą miso. Mam nadzieję że ten egzotyczny składnik was nie zniechęci – z łatwością dostaniecie go w większych marketach. Zwracajcie jednak uwagę na skład – pasta miso zdecydowanie nie powinna zawierać wzmacniaczy smaku typu glutaminian sodu.

Na początku podchodziłam do pasty miso nieufnie, dodawałam ją po troszeczku do różnych dań – zup, sosów, dressingów, z czasem nie tylko azjatyckich. Polubiłam ją już na tyle, że zaopatrzyłam się w prawie pół kilogramowe opakowanie w Kuchniach Swiata 🙂

Grillowana cukinia

Przepis znaleziony tutaj.

Grillowana cukinia na azjatycką nutę
Prep time: 5 mins
Cook time: 6 mins
Total time: 11 mins
Serves: 2
Ingredients
  • 1 łyżka jasnej pasty miso
  • 1łyżka syropu z agawy (lub miodu)
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 4 młode cukinie
  • oliwa z oliwek
  • sezam do posypania (opcjonalnie)
Instructions
  1. Cukinię myję, odcinam końcówki i kroję w ćwiartki. Smaruję lekko oliwą i grilluję ok 5-6 minut.
  2. W międzyczasie przygotowuję dressing mieszając wszystkie składniki w miseczce lub słoiku.
  3. Gotową cukinię wykładam na półmisek, delikatnie smaruję dressingiem, posypuję sezamem i podaję natychmiast. Smacznego!
Notes
Zdecydowanie najlepiej sprawdzi się młoda cukinia, starsza może mieć gorzkie pestki które należy odkroić.

Jaki jest Twój ulubiony sposób na cukinię?

Wytrawne mini ptysie

Co tam oglądanie sportu w telewizji! Jeśli potrzebujesz mocnej dawki emocji, polecam upieczenie ptysi 🙂 Niby nic, niby wszystko wiadomo, a podczas pieczenia siedziałam przyklejona do piekarnika i z niecierpliwością i niepokojem obserwowałam jak rozwija się akcja.

Po wstawieniu do piekarnika ptysie wyglądały podejrzanie płasko. W głowie miałam już wizję “placków”. Na szczęście po chwili ptysie zaczęły rosnąć, a mnie rozpierała duma 🙂 Ostatecznie ptysie udały się pięknie, dzięki genialnemu przepisowi pochodzącego od samego Michela Roux. Ten przepis na ciasto ptysiowe oficjalnie uznaję za kuloodporny i zapisuję w notatniku. Będzie jak znalazł do słodkich mini ptysiów z kremem! Na stole Wielkanocnym wyląduje jednak zdecydowanie wersja wytrawna z pastą z koziego serka, suszonych pomidorów i oliwek. Mniam!

Wytrawne mini ptysie

Przepis pochodzi z serwisu Chabrowe Pole.

Wytrawne mini ptysie nadziane serkiem kozim i suszonymi pomidorami
Prep time: 40 mins
Cook time: 40 mins
Total time: 1 hour 20 mins
Serves: 6
Ingredients
  • Składniki (na ok. 24 ptysie):
  • 60 ml mleka
  • 60 ml wody
  • 50 g masła, pokrojonego w kostkę
  • szczypta soli
  • 75 g mąki
  • 2 jajka
  • Nadzienie:
  • opakowanie serka koziego ( twarogowy, naturalny 100g)
  • 1/2 opakowania serka kremowego
  • 4 suszone pomidory
  • kilka czarych oliwek z zalewy
  • kilka listków bazylii
  • sól, pieprz do smaku
Instructions
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, blachę wykładamy papierem do pieczenia. Na papierze rysujemy ołówkiem kółeczka o średnicy 2cm w sporych odstępach (dzięki temu ptysie będą tej samej wielkości). Papier odwracamy na drugą stronę (kółeczka powinny być widoczne).
  2. Mleko, masło, sól i wodę umieść w garnku, postaw na średnim ogniu i doprowadź do wrzenia.
  3. Zdejmij z ognia i dodaj mąkę, mieszaj energicznie aż powstanie jednolita masa. Garnek postaw z powrotem na kuchence, podgrzewaj cały czas mieszając około 1 minuty.
  4. Przekładamy masę do miski, wbijamy po jednym jajku i cały czas ucieramy (ręcznie). Zaraz po dodaniu jajka masa będzie miała niejednolitą konsystencję, ale nie przejmujemy się i mieszamy dalej 🙂 Kolejne jajko dodajemy dopiero gdy poprzednie się zupełnie wchłonie.
  5. Ciasto nakładamy do rękawa cukierniczego z końcówka okrągłą lub w kształcie gwiazdki i wypełniamy narysowane wcześniej okręgi.
  6. Pieczemy około 20 minut, następnie obniżamy temperaturę do 150 stopni i pieczemy kolejne 20 minut, aż ptysie będą z wierzchu rumiane. Nie otwieramy piekarnika w czasie pieczenia! Studzimy na kratce, przekrawamy po zupełnym ostudzeniu. Alternatywnie można nie przekrawać ptysi, ale nadziewać szprycą od spodu.
  7. <b>Nadzienie.</b> Suszone pomidory i oliwki siekamy “z grubsza”. Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze i miksujemy. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  8. Masę nakładamy za pomocą szprycy lub łyżeczką. Ptysie ozdabiamy kiełkami lub rzeżuchą.

 

Frytki ze słodkich ziemniaków

Frytki to jedna z moich słabości. Moją figurę ratuje tylko fakt, że nie posiadam frytownicy 🙂 Na szczęście jest nieco zdrowsza i lżejsza alternatywa, czyli frytki pieczone w piekarniku. A kiedy zamieniłam klasyczne ziemniaki na bataty wylądowałam w kulinarnym niebie!

Pieczone frytki ze słodkich ziemniaków

Kluczem do sukcesu jest na prawdę mocno rozgrzany piekarnik i odpowiednia mieszanka przypraw. Zdecydowanie polecam eksperymenty – najbardziej smakują mi frytki lekko pikantne z dodatkiem ostrej papryki, ale równie dobrze można pójść w kierunku ziołowym (bazylia, oregano) lub orientalnym (curry, garam masala). Aby sobie ułatwić życie polecam mieszać frytki w w plastikowym worku z zamkiem (dostępne np. w IKEA). Dzięki odrobinie mąki kukurydzianej będą na prawdę chrupiące! Genialne jako samodzielna przekąska lub dodatek do domowych burgerów. Zapraszam!

Frytki ze słodkich ziemniaków
Prep time: 15 mins
Cook time: 30 mins
Total time: 45 mins
Serves: 2
Ingredients
  • 2 lub 3 słodkie ziemniaki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
  • 1 płaska łyżka skrobi kukurydzianej
  • soł, pieprz, ostra papryka mielona, ewentualnie mieszanka przypraw do ziemniaków
Instructions
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni.
  2. Ziemniaki obieramy ze skórki i kroimy w grubsze frytki, mniej więcej tego samego rozmiaru.
  3. Pokrojone ziemniaki przekładamy do dużej miski lub plastikowej torby z zamkiem, dodajemy oliwę i przyprawy. Całość mieszamy dokładnie, tak aby równomiernie rozprowadzić oliwę i przyprawy.
  4. Frytki wysypujemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, rozprowadzamy równomiernie, jedną warstwą. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika, pieczemy ok. 15 minut. Po tym czasie delikatnie oodracamy frytki na drugą stronę, najlepiej metalową szpatułką. Pieczemy kolejne 15 minut (grubsze frytki mogą potrzebować więcej czasu).

 

Pasta z awokado

Ostatnio mam dwie kulinarne pasje – smarowidła do chleba i batoniki owsiane. Jakiś czas temu na blogu pojawił się przepis na batoniki, czas więc pochwalić się wyjątkowo udaną pastą z moim ukochanym awokado w roli głównej. Na przepis wpadłam na blogu Quchnia Wege i od razu wiedziałam że mi posmakuje.

Pasta z awokado

Oprócz smaku, urzekł mnie ten zielony kolor, który nieodłącznie kojarzy się z wiosną! Do tego kilka plasterków kiwi albo zielony koktajl i mamy prawdziwe śniadanie mistrzów! Zapaszam!

Pasta z awokado

Pasta z awokado
Prep time: 15 mins
Total time: 15 mins
Serves: 2
Ingredients
  • 1 dojrzałe awokado
  • 2 jajka na twardo
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżeczka jogurtu naturalnego
  • kilka kropel soku z cytryny
Instructions
  1. Jajka pokrój w kostkę, dodaj do awokado razem z musztardą i jogurtem. Całość rozgnieć widelcem i wymieszaj.
  2. Jeśli wolisz gładką pastę umieść wszystkie składniki w blebderze i zmiksuj.

 

Batoniki owsiane

Jak tam Wasze postanowienia noworoczne? Pytam, bo właśnie pożegnaliśmy styczeń, czyli powinniśmy być już nieco bliżej celu 🙂 Jeśli na Waszą listę postanowień trafiło zrzucenie paru kilogramów (witam w klubie :)) to mam coś w sam raz. Słodycze idą w odstawkę, ale można sobie pozwolić na ich zdrowsze zamienniki, oczywiście raz na jakiś czas.

Batoniki owsiane

Do przygotowania tych batoników będziecie potrzebować tylko 5 składników i trochę cierpliwości, bo batoniki „dochodzą” kilka godzin w lodówce 🙂 Batoniki słodzimy naturalnie – daktylami i odrobiną miodu. Ja przy tej okazji wykorzystałam miód drahimski (lipowy), który otrzmałam razem z innymi produktami regionalnymi biorącymi udział w programie „Trzy znaki smaku” (przepisy z innymi prduktami tu i tu).

Miód drahimski

Opiekanie płatków owsianych i migdałów to opcjonalny krok, ale dzięki temu batoniki mają intensywniejszy smak! Ponieważ nie lubię, jak coś mi się marnuje to zwykle robię to przy okazji, kiedy i tak mam włączony piekarnik.

batoniki_owsiane-1-2

Gotowe batoniki pakujemy pojedynczo i mamy gotową przekąskę lub drugie śniadanie, które można zabrać ze sobą do szkoły lub pracy. Przechowujemy w lodówce do 6 dni. Smacznego!

Batoniki owsiane
Prep time: 40 mins
Total time: 40 mins
Serves: 4
Ingredients
  • 1 szkl. daktyli
  • 1/4 szkl. miodu lub syropu z agawy
  • 1/4 szkl. masła orzechowego
  • 1 szkl. migdałów
  • 1,5 szkl. płatków owsianych
Instructions
  1. Daktyle siekamy drobniutko lub rozdrabniamy w malakserze.
  2. Migdały siekamy z grubsza i razem z płatkami owsianymi rozprowadzamy na blasze wyłożonej papieream. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na ok. 15 min.
  3. Miód i masło orzechowe wkładamy do małego rondelka i podgrzewamy na małym ogniu aż do rozpuszczenia.
  4. Wszystkie składniki umieszczamy w misce i mieszamy, do uzyskania w miarę zwartej masy.
  5. Masę przekładamy do formy (lub naczynia żaroodpornego) o wymiarach 20x20cm wyłożonej papierem do pieczenia lub folią. Wyrównujemy wierzch i dociskamy.
  6. Formę wstawiamy do lodówki na kilka godzin, ja dodatkowo polecam ją czymś obciążyć.
  7. Kroimy na batoniki i zjadamy ze smakiem!

 

Ślimaczki z ciasta francuskiego

Macie w lodówce opakowanie ciasta francuskiego? Jeśli tak, to zapraszam na ziołowe ślimaczki z ciasta francuskiego! Jest to efektowna i bardzo prosta do wykonania przekąska na imprezę. Takie ślimaczki zdążycie przygotować, nawet tuż przed imprezą. Zresztą i tak najlepiej smakują na ciepło. A jak już znajdą się nie stole, to znikną tak szybko że nie zdążą wystygnąć. Zapraszam!

Ślimaczki z ciasta francuskiego

Ślimaczki z ciasta francuskiego
Prep time: 15 mins
Cook time: 20 mins
Total time: 35 mins
Serves: 6
Ingredients
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • pół pęczka natki pietruszki i szczypiorku
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • sól
Instructions
  1. Piekarnik rozgrzej do 200 stopni.
  2. Pietruszkę i szczypiorek posiekaj drobno, czosnek przeciśnij przez praskę.
  3. W mieseczce wymieszaj oliwę, czosnek, pietruszkę i szczypiorek. Posól do smaku.
  4. Płat ciasta francuskiego posmaruj równomiernie przygotowaną mieszanką.
  5. Ciasto zwińw rulon wzdłuż dłuższego boku, następnie pokrój na plastry grubości ok 8mm. Jeśli będą mocno spłaszczone, rozciągnij je delikatnie palcami.
  6. Układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz około 20 minut, aż ślimaczki się zezłocą.
  7. Ślimaczki najlepiej smakują na ciepło. Jeśli przygotowujecie z wyprzedzeniem, warto je podgrzać przed podaniem. Smacznego!

 

Śledzie w oleju z żurawiną

Mam słabość na punkcie śledzi. Nie zawsze tak było, ale odkąd złapałam bakcyla śledzik na święta musi być i kropka. Wariacji na tema śledzia w oleju jest całe mnóstwo. Osobiście jestem wielką fanką połączenia słodko-słony, dlatego postanowiłam przygotować świątecznego śledzika z żurawiną i czerwoną cebulką. Warto „nastawić” go odpowiednio wcześniej, aby smaki miały czas się przegryźć.

Śledzie w oleju z żurawiną

Cała potrawa składa się dosłownie z kilku składników, dlatego warto zadbać aby były dobrej jakości. Jako że w paczce produktów regionalnych którą dostałam na początku grudnia znalazł się nieznany mi dotąd olej rydzowy tłoczony na zimno, postanowiłam przetestować jak będzie smakował w towarzystwie śledzi. Olej rydzowy ma bardzo ciekawy smak z lekko korzenną nutą, która pasuje tutaj idealnie!

Olej rydzowy

Przy okazji dowiedziałam się co nieco o samym oleju. W pierwszej chwili pomyślałam sobie, że jest zrobiony w grzybów 😉 Okazuje się jednak, że jest to olej tłoczony z roślimy o nazwie lenianka siewna, potocznie zwanej rydzem ze wzgledu na rdzawy kolor jej nasion. Z tego co się orientuję dość trudno go dostać, ale jak wpadnie Wam w oko w sklepie to polecam spróbować! A tymczasem zapraszam na śledzie!

Śledzie w oleju z żurawiną

Prep time: 30 mins
Total time: 30 mins
Serves: 2
Ingredients
  • Składniki na 1 słok ok 330ml
  • 3 śledzie solone
  • garść suszonej żurawiny
  • 2 czerwone cebule
  • szczypta cukru
  • olej do smażenia
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • pieprz
  • olej rydzowy (lub lniany)
Instructions
  1. Śledzie wymoczyć w zimnej wodzie przez ok 2 godziny, zmieniając wodę przynajmniej dwukrotnie (zależy jak słone są śledzie).
  2. Żurawinę zalać gorącą wodą. Odstawić na ok 10 minut, następnie odcedzić.
  3. Cebulę przekrój na pół, a następnie pokrój cienko w plastry. Na patelni rozgrzej olej i podsmaż cebulę na małym ogniu, aż zrobi się bardzo miękka. Dodaj cukier i ocet, smaż dalej na małym ogniu około 15 minut.
  4. Śledzie osuszamy na papierowym ręczniku, następnie kroimy w szerokie pasy.
  5. W słoiku układamy warstwami śledzie, grubo mielony pieprz, żurawinę i karmelizowaną cebulę, do wyczerpania składników. Zalewamy olejem rydzowym.
  6. Odstawimy do lodówki minimum na 1 noc, a najlepiej na tydzień. Smacznego!