Zupa krem z dyni

W sezonie jesienno-ziomym zupa dyniowa gości u mnie często. Ostatnio skusiłam się na krem z dyni w restauracji, i zaskoczyła mnie jego prostota. Zdałam sobie też sprawę, jaką ewolucję przeszedł mój przepis na przestrzeni lat. Teraz zwykle pomijam imbir, za to dodaję czosnku i doprawiam kuminem i wędzoną papryką.

zupa-krem-z-dyni

Postanowiłam, że tym razem będzie klasycznie – zupa krem z dyni z imbirem, na mleku kokosowym. Nie wiecie, jaką siłą woli musiałam się wykazać, żeby nie zacząć kombinować z przyprawami i dodatkami podczas jej przygotowywania 🙂 Uff… udało się! Efekt końcowy to aksamitny, delikatny w smaku, rozgrzewający krem. Pycha! Ta wersja na pewno zagości u mnie na dłużej.

Zupa krem z dyni

Dla 4 osób, czas przygotowania: 40 minut

Składniki:

  • ok. 400 gr dyni, obranej ze skórki i pokrojonej w kostkę
  • 1 cebula
  • 2 łyżki masła lub oliwy
  • kawałek świeżego imbiru – ok. 3-4 cm.
  • pół puszki mleka kokosowego
  • 1 l bulionu warzywnego lub drobiowego
  • do podania: kolendra, prażone pestki słonecznika, dyni

Przygotowanie:

  1. Cebulę kroję w kostkę, imbir obieram i ścieram na tarce o drobnych oczkach.
  2. Oliwę rozgrzewam w garnku. Dodaję cebulę i imbir i podsmażam, aż cebula się zeszkli.
  3. Dodaję pokrojoną dynię, zalewam bulionem i mlekiem kokosowym. Gotuję pod przykryciem, aż dynia zmięknie – ok. 10 – 15 min. (w zależności od gatunku dyni).
  4. Zdejmuję garnek z ognia i czekam ok 10-15 min. aby zupa lekko przestygła, następnie przelewam do blendera i miksuję na gładki krem. Próbuję i doprawiam solą i pieprzem.
  5. Podaję z prażonymi pestkami słonecznika lub dyni i natką kolendry lub pietruszki. Smacznego!

IV1C1774-2

Dyniowe blondies

Ciasto na bazie dyni i ciecierzycy. Na słodko, z dodatkiem czekolady i przypraw korzennych. Pierwsza myśl – super, MUSZĘ wypróbować! Następna – to zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe. Na pewno wyjdzie zakalec, albo w cieście będzie wyraźnie czuć ciecierzycę. Żeby było jasne – bardzo lubię ciecierzycę, ale na wytrawnie. Nie było jednak odwrotu, przepis nie chciał mi wyjść z głowy.

Dyniowe blondies

 

Efekt… był bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Ciasto wyszło bardzo wilgotne i aromatyczne, bez śladu ciecierzycy w smaku 🙂 Zniknęło w ekspresowym tempie! Jest bardzo pożywne, więc idealnie nadaje się na drugie śniadanie do pracy lub szkoły.

 

Przygotowanie jest banalnie proste. Jedyna trudność, jaką napotkałam, to zmielenie mokrych składników na gładką masę. Ostatecznie dałam radę z pomocą blendera żyrafy. Blendery kielichowe typu Blend Tec czy Vitamix się tutaj nie sprawdzą, masa jest zbyt sucha, mimo tego, że zawiera wilgotne puree z dyni i olej.

Puree z dyni przygotowałam tak: połówkę małej dyni Hokkaido pokroiłam w kostkę i ugotowałam na parze, a następnie zblendowałam na gładko.

Źródło przepisu: Veganosity.

Dyniowe blondies
Prep time: 20 mins
Cook time: 30 mins
Total time: 50 mins
Serves: 6
Ingredients
  • 3/4 szkl mąki owsianej (można użyć zwykłej, pszennej)
  • 1 puszka ciecierzycy, przepłukana i odsączona
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/2 szkl puree z dyni
  • 1/4 szkl oleju
  • 4 suszone daktyle (namoczone w gorącej wodzie przez ok. pół godziny)
  • 1/4 szkl syropu z agawy lub syropu kolnowego
  • pół tabliczki czekolady, posiekanej drobno
  • garść posiekanych orzechów (użyłam orzechów pekan, można zastąpić włoskimi lub pominąć)
Instructions
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Natłuszczamy kwadratową blachę o wymiarach 18×18 cm.
  2. Suche składniki mieszamy w misce, odstawimy na bok.
  3. Ciecierzycę , dynię, olej, odsączone daktyle i syrop z agawy miksujemy na gładką masę.
  4. Masę dyniową łączymy z suchymi składnikami (wystarczy wymieszać łyżką).
  5. Na koniec dodajemy czekoladę i orzechy, delikatnie mieszamy.
  6. Masę przekładamy do przygotowanej foremki, wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 25 – 30 minut, do suchego patyczka.

 

Sałatka z pieczonej dyni

Wszystko zaczęło się od zupy dyniowej, a raczej pieczonej dyni na zupę. Dynia (Hokkaido) okazała się tak pyszna, że po prostu nie dało się skończyć na spróbowaniu jednego kawałka. Jedząc zupę, nie mogłam przestać myśleć o pieczonej dyni i z czym najlepiej ją połączyć. że Po krótkich poszukiwaniach, trafiłam na ten przepis i wiedziałam, że muszę spróbować tego słodko-słonego połączenia.

_MG_2924-3

Jeśli traficie w sklepie na dynię Hokkaido (a widuję je również w marketach), bieżcie w ciemno. Uwielbiam ją za intensywnie pomarańczowy kolor, głęboką słodycz, no i to, że nie trzeba jej obierać ze skórki 🙂
Dynia Hokkaido

Sałatka z pieczonej dyni

Czas: 50 min, Ilość porcji: 3
Składniki:
  • ok. 600 – 700g dyni Hokkaido
  • 50 g sera feta
  • 3 łyżki sezamu
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • chili w płatkach (opcjonalnie)
  • Sos
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżka miodu
Przygotowanie:
  1. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.
  2. Dynię przekroić i wydrążyć. Miąższ kroimy w grubą kostkę (razem ze skórką).
  3. Pojedynczą warstwę dyni wykładamy na blaszkę. Spryskujemy dokładnie oliwą, solimy.
  4. Wstawiamy do piekarnika na ok 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy blaszkę (uwaga, będzie bardzo gorąca!), posypujemy dynię sezamem, delikatnie mieszamy i wstawimy z powrotem do piekarnika na dodatkowe 10 minut. Wyjmujemy z piekarnika.
  5. Składniki sosu mieszamy dokładnie, np. w słoiczku.
  6. Ciepłą lub wystudzoną dynię posypujemy pokruszonym serem feta, polewamy sosem i doprawiamy solą i płatkami chili, do smaku.