Etiopska zupa z soczewicą

Po raz pierwszy miałam okazję spróbować jej w… Londynie, w pewien deszczowy letni dzień. Londyn obfituje w lokalne targowiska które w weekendy przyciągają tłumy tubylców i turystów. Moją ulubioną częścią każdego targowiska są stoiska z jedzeniem, w przypadku Londynu z całego świata. Nie inaczej było w Greenwich – trafiliśmy tam między innymi na polskie pierogi, hiszpańską paellę i churros, tajskie pad-thai, chińskie pierożki i tytułową etiopską zupę.
IV1C1746-2
W mokry, deszczowy dzień nic nie rozgrzewa lepiej niż miska zupy. Ta okazała się  sycąca, o dość egzotycznym, ostrym smaku i zniknęła w ekspresowym tempie. Smak pozostał jednak ze mną i po powrocie do Polski udało mi się go odtworzyć na podstawie tego przepisu. Jesienią często do niego wracam i z czystym sumieniem polecam go i Wam.
IV1C1734-1

Etiopska zupa z soczewicą i szpinakiem

Ilość porcji: 5, czas przygotowania: 40 min.

Składniki:

  • 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
  • 1 cebula, pokrojona w kostkę
  • 2 duże ząbki czosnku, przeciśniętego lub drobniutko posiekanego
  • 1 łyżeczka kolendry (ja zwykle używam pieprzu młotkowanego z kolendrą Kamis)
  • 0,5 szkl brązowej soczewicy
  • 3,5 szkl bulionu warzywnego lub mięsnego
  • 2 garście szpinaku baby
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 małe lub 1 duży ziemniak pokrojony w kostkę
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  1. Oliwę rozgrzewam w garnku z grubym dnem. Dodaję cebulę, czosnek i kolendrę. Podsmażam, aż cebula się zeszkli.
  2. Soczewicę płukam na sitku, następnie dodaję do garnka i całość podsmażam jeszcze chwilkę.
  3. Dodaję bulion i doprowadzam do wrzenia, następnie zmniejszam gaz i gotuję zupę przez około 20 minut.
  4. Po tym czasie dodaję pokrojonego ziemniaka i gotuję kolejne 5-7 minut, aż będzie miękki.
  5. Zupę wykańczam sokiem z cytryny, i doprawiam solą i pieprzem. Zaczynam od jednej łyżeczki soku i dodaję do smaku. Kwasek ma być wyczuwalny, ale nie może zdominować smaku zupy.
  6. Wyłączam gaz i dodaję listki szpinaku, delikatnie mieszam z gorącą zupą.

Na duży głód zupę można podać z kawałkiem chrupiącej bagietki. Smacznego!

Zupa krem z dyni

W sezonie jesienno-ziomym zupa dyniowa gości u mnie często. Ostatnio skusiłam się na krem z dyni w restauracji, i zaskoczyła mnie jego prostota. Zdałam sobie też sprawę, jaką ewolucję przeszedł mój przepis na przestrzeni lat. Teraz zwykle pomijam imbir, za to dodaję czosnku i doprawiam kuminem i wędzoną papryką.

zupa-krem-z-dyni

Postanowiłam, że tym razem będzie klasycznie – zupa krem z dyni z imbirem, na mleku kokosowym. Nie wiecie, jaką siłą woli musiałam się wykazać, żeby nie zacząć kombinować z przyprawami i dodatkami podczas jej przygotowywania 🙂 Uff… udało się! Efekt końcowy to aksamitny, delikatny w smaku, rozgrzewający krem. Pycha! Ta wersja na pewno zagości u mnie na dłużej.

Zupa krem z dyni

Dla 4 osób, czas przygotowania: 40 minut

Składniki:

  • ok. 400 gr dyni, obranej ze skórki i pokrojonej w kostkę
  • 1 cebula
  • 2 łyżki masła lub oliwy
  • kawałek świeżego imbiru – ok. 3-4 cm.
  • pół puszki mleka kokosowego
  • 1 l bulionu warzywnego lub drobiowego
  • do podania: kolendra, prażone pestki słonecznika, dyni

Przygotowanie:

  1. Cebulę kroję w kostkę, imbir obieram i ścieram na tarce o drobnych oczkach.
  2. Oliwę rozgrzewam w garnku. Dodaję cebulę i imbir i podsmażam, aż cebula się zeszkli.
  3. Dodaję pokrojoną dynię, zalewam bulionem i mlekiem kokosowym. Gotuję pod przykryciem, aż dynia zmięknie – ok. 10 – 15 min. (w zależności od gatunku dyni).
  4. Zdejmuję garnek z ognia i czekam ok 10-15 min. aby zupa lekko przestygła, następnie przelewam do blendera i miksuję na gładki krem. Próbuję i doprawiam solą i pieprzem.
  5. Podaję z prażonymi pestkami słonecznika lub dyni i natką kolendry lub pietruszki. Smacznego!

IV1C1774-2

Chłodnik z mango

W słoneczny, wrześniowy weekend zapraszam Was na słoneczny chłodnik z mango.

Chłodnik z mango

Połączenie mango, ogórków, papryki i czosnku(!) może wydać się dziwne, wg mnie jest jednak genialne. Danie jest dla osób lubiących nowe smaki lub po prostu kochających mango. Tak się składa, że zaliczam się do obu grup, więc kiedy znalazłam ten przepis, od razu się w nim zakochałam. Z góry jednak uprzedzam że tradycjonalistów nie zadowolicie. U mnie skończyło się tak, że całość zjadłam sama. I byłam bardzo zadowolona 🙂

Chłodnik z mango

Chłodnik z mango
Prep time: 20 mins
Total time: 20 mins
Serves: 4
Ingredients
  • 2 dojrzałe mango
  • 2 szkl świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego
  • 2 ogórki gruntowe
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżki natki pietruszki lub kolendry
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki sosu sojowego (opcjonalnie)
Instructions
  1. Mango obieram ze skórki i kroję w kostkę. Ogórki obieram ze skórki, kroję na kilka kawałków.
  2. Dodaję do blendera sok z pomarańczy, mango i oliwę, miksuję na wysokich obrotach do uzyskania gładkiej, jednolitej masy.
  3. Dodaję pozostałe składniki i krótko pulsuję, tak aby rozdrobnić warzywa, nie zmiksować.
  4. Próbuję i ewentualnie doprawiam solą, pieprzem i sosem sojowym.

 

Krupnik z pęczakiem i suszoną śliwką

Zaraz po nowym roku do mojej małej biblioteczki książek kucharskich trafiła pozycja „Zima w kuchni pięciu przemian” Anny Czelej. Rychło w czas, wiem 🙂 Jest to książka z przepisami wegetariańskimi, bazująca na sezonowych, dostępnych w Polsce produktach. Po obfitującej w warzywa i owoce jesieni wydawać by się mogło że zimą jesteśmy skazani na ubogą, monotonną kuchnię, ale wcale tak nie jest. Przepisy które proponuje autorka bazują na kapuście, kiszonkach, suszonych owocach i grzybach, orzechach, kaszach i warzywach korzeniowych.

Krupnik z peczaku

Książka opatrzona jest wstępem dotyczącym filozofii kuchni pięciu przemian, niestety jako laik po jego lekturze byłam niewiele mądrzejsza i ostatecznie korzystam głównie z przepisów, nie z samej metody. Minus daję też za zdjęcia  – mało apetycznie, nieostre, słabo oświetlone. Mimo to książkę zdecydowanie polecam i wiem że na pewno sięgnę po inne pozycje z tej serii (Wiosna, Lato, Jesień w kuchni pięciu przemian).

Wielokrotnie byłam zaskoczona ciekawymi połączeniami smakowymi – czego przykładem jest dzisiejsza zupa. „Zwykły” krupnik zestawiony z suszonymi śliwkami i grzybami nabiera całkiem nowego charakteru. Serdecznie polecam Wam tą zupę  – jest gęsta, zawiesista i rozgrzewająca. Prawdziwa zimowa zupa. Zapraszam!

Krupnik z pęczakiem i suszoną śliwką
Prep time: 15 mins
Cook time: 60 mins
Total time: 1 hour 15 mins
Serves: 4
Ingredients
  • 1.5 l wrzątku
  • 1 liść laurowy, ziele angielskie
  • 6-8 suszonych śliwek
  • 1 łyżka masła
  • kilka suszonych podgrzybków
  • 1 marchew
  • biała część pora
  • 3-4 ziemniaki
  • 0.5 szkl pęczaku
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka suszonego rozmarynu
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka płatków z suszonych pomidorów (zastąpiłam koncentratem pomidorowym)
  • natka pietruszki do podania (opcjonalnie)
Instructions
  1. Marchew i pora kroimy w plasterki.
  2. W garnku rozgrzewamy masło, dodajemy marchew i por, podsmażamy. Kiedy warzywa nieco zmiękną zalewame ją wodą.
  3. Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, grzyby, suszoną śliwkę, rozmaryn, słodką paprykę. Pęczak płuczemy dokładnie na sitku, dodajemy do zupy. Całość gotujemy na wolnym ogniu ok. 40 minut.
  4. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę, dodajemy do zupy. Gotujemy dalej do momentu aż ziemniaki zmiękną. Dodajemy koncentrat pomidorowy, gotujemy jeszcze ok 10 minut. Zupę podajemy posypaną natką pietruszki!

 

Zupa pomidorowa z pieczonych pomidorów

Zbliża się ta okropna chwila, kiedy trzeba będzie powiedzieć addio pomidory. Moje ukochane, jesienne, czerwone, słodzitkie. Jeden z moich ulubionych smaków późnego lata i jesieni to chleb z masłem, pomidorem i bazylią, z odrobiną soli i pieprzu. Na drugim miejscu natomiast jest kremowa zupa pomidorowa z pieczonych pomidorów na którą zapraszam dzisiaj. Zapach jaki roznosi się po domu podczas pieczenia pomidorów z cebulą i czosnkiem jest po prostu nieziemski. Dobra, koniec tych opisów bo zaczynam się ślinić 🙂 Zapraszam na zupę!

Kremowa zupa pomidorowa z pieczonych pomidorów

 

Zupa pomidorowa z pieczonych pomidorów
Ingredients
  • 2 kg dojrzałych pomidorów
  • 2 średnie cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • oliwa z oliwek
  • 3 kromki pieczywa na grzanki
  • sól, pieprz
Instructions
  1. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Dużą blachę do pieczenia wykładamy papierem.
  2. Pomidory myjemy i kroimy na połówki lub ćwiartki. Cebulę obieramy i kroimy na ćwiartki. Czosnek zostawiamy w łupinach. Wszystkie warzywa układamy na blasze, skrapiamy oliwą i delikatnie solimy. Całość mieszamy aby dokładnie rozprowadzić oliwę.
  3. Warzywa pieczemy około 40 min.
  4. W tym czasie przygotowujemy grzanki.Kromki chleba kroimy w kostkę i prażymy na suchej patelni lub z odrobiną oliwy.
  5. Upieczone warzywa wyjmujemy z piekarnika (czosnek obieramy z łupiny) i przecieramy dokładnie przez sito aby pozbyć się skórki i piestek pomidorów.
  6. Pastę pomidorową łączymy z gorącym bulionem. Ilość bulionu można zmodyfikować aby uzyskać gęściejszą lub rzadszą zupę. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z grzankami. Smacznego!

 

Chłodnik buraczkowy (litewski)

Jakoś tak się składa, że latem zawsze mam w domu składniki, z których mogę w mgnieniu oka przygotować chłodnik. Chłodnik jest prostym daniem (zupą?), ale daje ogormne pole do popisu. Moje najbardziej udane, spontaniczne kreacje to chłodnik ziołowy z oregano i chłodnik ogórkowy. Was również zachęcam do eksperymentów, i do wypróbowania tego (prawie) klasycznego przepisu na chłodnik litewski. Podejrzewam że na Litwie o nim nie nie słyszeli (podobnie jak w Rosji nie słyszeli o pierogach ruskich), ale nie zmienia to faktu że jest to idealna propozycja na obiad w upalny letni dzień, jak dziś! Smacznego!

Chłodnik litewski

Chłodnik buraczkowy (litewski)

Prep time: 20 mins
Cook time: 10 mins
Total time: 30 mins
Serves: 4
Ingredients
  • pęczek młodej botwinki z buraczkami
  • 3 ogórki gruntowe
  • 1/2 pęczka rzodkiewki
  • 1/2 pęczka szczypiorku
  • 1/2 pęczka koperku
  • 2 ząbki czosnku
  • opakowanie jogurtu greckiego (340g)
  • kefir (400g)
  • sok z 1 cytryny
  • sól, pieprz
  • jajka gotowane na twardo (do podania, opcjonalnie)
Instructions
  1. Buraczki zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Botwinkę pokrój drobno, łącznie z listkami (wybierz te mniejsze i jędrne). Botwinkę i buraczki umieść w granuszku, zalej około 1 szkl wody, zagotuj. Dodaj szczyptę cukru. Gotuj chwilę aż buraczki i botwinka zmiękną. Odstaw do ostygnięcia.
  2. Ogórki pokrój w kosteczkę, rzodkiewkę zetrzyj na tarce, szczypiorek i koperek posiekaj. Czosnek przeciśnij przez praskę lub dokładnie posiekaj.
  3. Do wystudzonej botwinki dodaj szczypiorek, koperek, rzodkiewkę, ogórek i czosnek.
  4. Następnie dodaj jogurt, kefir i sok z cytryny. Konsystencją chłodniku można sterowaćdodając mniej lub więcej kefiru/jogurtu. Całość dopraw solą i pieprzem do smaku. Chłodnik podawaj schłodzony :), z jajkiem na twardo. Smacznego!

 

Krupnik z młodych warzyw

Dzisiaj będzie przepis na jedna z moich ulubionych zup – krupnik. Nieważne czy mamy lato, czy zimę – krupnik smakuje mi o każdej porze roku. Latem koniecznie z młodymi warzywami i dużą ilośćią natki pietruszki i selera! Muszę was jednak uprzedzić – lubię na prawdę gęsty krupnik (prawie „łyżka staje”). Aby osiągnąć ten efekt, mam kilka prostych zasad:

  • pitruszkę i seler siekam na grube „wiórki” w malakserze – nie lubię gotowanej pietruszki i selera w kawałku, a w tem sposób zjadam z radością, 🙂
  • na 100g kaszy dodaję zwykle tylko 1,5l wody,
  • na sam koniec do krupniku dodaję kwaśną śmietankę, która nadaje zupie wyjątkowy, delikatny smak.
Czy jest ktoś chętny na miseczkę? 🙂
Krupnik z młodych warzyw
Krupnik z młodych warzyw
Prep time: 10 mins
Cook time: 35 mins
Total time: 45 mins
Serves: 6
Ingredients
  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki + natka
  • 1 młody seler z nacią
  • 3 ziemniaki
  • 100 g kaszy mazurskiej
  • 100 ml kwaśnej śmietanki
  • 3 skrzydełka z kurczaka
Instructions
  1. Kaszę przepłukaj dokładnie pod bierzącą wodą, odsącz.
  2. Pietruszkę, seler i jedną marchewkę miksuję w malakserze, na „wiórki”. Pozstałą marchew, kroję w plasterki, ziemniaki obieram i kroję w kostkę.
  3. Wszystkie warzywa (oprócz ziemniaków) wkładam do garnka, dodaję skrzydełka i 1,5 – 2l zimnej wody. Gotuję około 20 minut, w razie potrzeby zdejmuję szumowiny.
  4. Do gotującej zupy dodaję ziemniaki i kaszę, gotuję całość razem około 20-25 minut, aż ziemniaki będą miękkie.
  5. Pod sam koniec gotowania dodaję siekaną natkę pietruszki i selera (około 4 łyżek).
  6. Do gorącej zupy wlewam śmietankę i czekam aż się jeszcze raz zagotuje. Podaję udekorowaną świeżą natką pietruszki. Smacznego!

 

Chłodnik ogórkowy

Idealna zupa na upały? Oczywiście chłodnik! Ja przygotowuję je zazwyczaj z jogurtu greckiego lub pół na pół ze zwykłym jogurtem naturalnym, bo bardziej odpowiada mi gęsta i kremowa konsystencja. Czasem dodaję jeszcze jednego lub dwa ogórki pokrojone w kosteczkę, aby chłodnik był nieco bardziej „treściwy”. A dodatek mięty sprawi, że nasz chłodnik będzie jeszcze bardziej orzeźwiający!

Chłodnik ogórkowy występuje jeszcze w wielu wariacjach np. z dodatkiem jajek ugotowanych na twardo lub ze szczypiorkiem. Za to istnieje jedna uniwersalna zasada – przed podaniem należy porządnie go schłodzić!

Chłodnik ogórkowy

Chłodnik ogórkowy
Prep time: 15 mins
Total time: 15 mins
Serves: 4
Ingredients
  • 4 ogórki gruntowe
  • 1/2 pęczka rzodkiewki
  • 500 ml jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki siekanego koperku
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki oliwy
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki siekanych orzechów włoskich (do dekoracji)
Instructions
  1. Obrane ogórki i rzodkiewkę zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Posyp solą, wyłóż na sitko i odstaw na ok 10 minut. Następnie odciśnij nadmiar wody i przełóż warzywa do miski.
  2. Dodaj jogurt naturalny, sok z cytryny, koperek i oliwę. Wymieszaj dokładnie, dopraw solą i pieprzem. Podawaj schłodzony, posypany orzechami włoskimi i udekorowany koperkiem. Smacznego!

 

Zupa a’la Strogonow

Niezależnie od pory roku, gdy za oknem pada deszcz a na dworze robi się chłodno, mam ochotę na miseczkę ciepłej zupy. Moja propozycja na dzisiaj – zupa a’la Strogonow.  Wprowadziłam jedną zasadniczą zmianę w stosunku do oryginału – mięso wołowe zastąpiłam kurczakiem, dzięki czemu znacznie skraca się czas przygotowania, ale zapewniam, że smak na tym nie cierpi. Podobnie jak oryginalne danie, zupa jest bardzo sycąca – jeśli zdecydujecie się ją podać z makaronem (świderki) to wystarczy Wam za cały obiad. Polecam!

Zupa Strogonow

ps. Zrobienie zadowalającego zdjęcia tej zupy okazało się piekielnie trudne 🙂 Powstało przy tym kilka przemyśleń, które niebawem opublikuję w osobnym wpisie fotograficznym.

Zupa ‚ala Strogonow
Prep time: 20 mins
Cook time: 40 mins
Total time: 1 hour
Serves: 6
Ingredients
  • 1/2 kg filetu z kurczaka
  • 1 czerwona papryka
  • 300 g pieczarek
  • 4 ogórki kiszone
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 cebula
  • 1,5 litra bulionu
  • 100 ml słodkiej śmietany
  • 2 łyżki mąki
  • olej do smażenia
  • sól, pieprz
Instructions
  1. Kurczaka pokrój w paski, podsmaż na oleju w dużym garnku.
  2. Dodaj bulion i gotuj wywar na wolnym ogniu.
  3. Pieczarki obierz i pokrój w plastry. Paprykę umyj, oczyść i pokrój w paski. Cebulę posiekaj drobno.
  4. Na patelni podsmaż pieczarki z cebulą, po chwili dodaj paprykę. Całość podsmażaj kilka minut średnim ogniu. Następnie zawartość patelni przełóż do garnka z zupą, całość gotuj razem około 20 minut.
  5. Ogórki kiszone obierz ze skórki i pokrój w paseczki. Dodaj do zupy, gotuj jeszcze około 10 minut. Po tym czasie dodaj koncentrat pomidorowy, wymieszaj i ponownie zagotuj.
  6. W kubeczku wymieszaj dokładnie mąkę ze śmietaną, aby nie było grudek.
  7. Śmietanę dodaj do gotującej się zupy. Całość trzymaj na ogniu jeszcze około 10 minut.
  8. Podawaj ze świeżym pieczywem lub makaronem świderki. Smacznego

 

Kremowa zupa kokosowo-orzechowa

Ta zupa to prawdziwa gratka dla miłośników wszystkiego co kokosowe, do grona których się zaliczam. Kto jeszcze uwielbia kokos ręka w górę 🙂

Zupa jest gęsta i kremowa, ale nie za bardzo – tak w sam raz. Łączy mleczko kokosowe i masło orzechowe – dwa  pyszne produkty, które do tej pory zawsze jadłam osobno, ale okazało się, że razem również smakują wspaniale. Do tego orzeźwiający ryż z dodatkiem świeżej kolendry. Gwarantuję, że talerz takiej zupki poprawi wam humor, nawet gdy za oknem kwietniowe(!) ulewy i wichury 🙂

Kremowa zupa kokosowo-orzechowa

Kremowa zupa kokosowo-orzechowa
Prep time: 15 mins
Cook time: 30 mins
Total time: 45 mins
Serves: 3
Ingredients
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1 czerwona cebula
  • 1 łyżka curry w proszku
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 15 gram masła
  • 500 ml bulionu drobiowego
  • mleko kokosowe w puszce (165 ml, mała puszka)
  • 3 kopiaste łyżki kremowego masła orzechowego
  • świeża kolendra
Instructions
  1. Seler naciowy i cebulkę pokrój w drobną kosteczkę. W garnku roztop masło, dodaj seler i cebulkę, podsmaż krótko. Następnie wsyp curry oraz mąkę, szybko wymieszaj z warzywami, cały czas mieszając aż powstanie zasmażka.
  2. Całość zalej bulionem i zagotuj, po czym trzymaj na wolnym ogniu około 20 minut. Następnie dodaj mleczko kokosowe oraz masło orzechowe, gotuj zupę jeszcze około 7 minut aż masło i mleczko się rozpuści. Zdejmij zupę z ognia i zmiksuj na gładko.
  3. Przygotuj ryż. Woreczek ryżu ugotuj w osolonej wodzie, zgodnie z przepisem na opakowaniu. Do ugotowanego i lekko ostudzonego ryżu dodaj posiekaną drobniutko kolendrę, paprykę pokrojoną w kosteczkę i masło. Wymieszaj dokładnie, dopraw solą i pieprzem.
  4. Ryż nałóż do małych foremek (np. do tarteletek) i ubij. Foremkę z ryżem połóż na głębokim talerzu dnem do góry, usuń foremkę. Nalej zupę, udekoruj listkami świeżej kolendry.

ps. chodzi mi po głowie pomysł na kokosową akcje kulinarną na Durszlaku. Czy jest ktoś chętny? 🙂