Kruche ciasteczka gryczane

Kruchych ciasteczek nigdy dość 🙂 W zeszłym roku robiłam takie i miałam mnóstwo frajdy z wykrawaniem i dekorowaniem. W tym roku zaintrygował mnie przepis na ciasteczka z dodatkiem mąki gryczanej, której do tej pory jakoś nie wykorzystywałam do wypieków. Pomyślałam jednak, że w połączeniu z przyprawami korzennymi sprawdzi się idealnie. I miałam rację! Samo ciasto jest bardzo fajne i łatwo się z nim pracowało – nadaje się zarówno do wykrawania foremką, jak i do stemplowania. Ciasteczka można przygotować ciut wcześniej i przechowywać w metalowej puszce. Nie gwarantuję jednak że wytrzymają do Świąt 😉

IV1C2502-1

Kruche ciasteczka gryczane

Składniki:

  • 190 g mąki gryczanej
  • 50 g mąki pszennej
  • 130 g drobnego cukru (zmniejszyłam ilość do 100 g)
  • 120 g miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 20 g mielonych migdałów (pominęłam)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej

Przygotowanie:

  1. Miękkie masło zmiksować z cukrem na jasną, puszystą masę (najlepiej, żeby cukier całkiem się rozpuścił). Dodać jajko i zmiksować krótko.
  2. W osobnej miseczce wymieszać mąki, proszek do pieczenia i przyprawy.
  3. Do masy maślanej dodać mąkę i zagnieść, aż powstanie jednolite ciasto. Zawinąć je w folię i włożyć do lodówki na godzinę.
  4. Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni, blachę wykładamy papierem do pieczenia.
  5. Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na grubość ok 4 mm i wycinamy ciasteczka przy pomocy foremek. Ciasteczka układamy na blaszce i pieczemy partiami ok 13-14 min.
  6. Dekorować wg uznania.

Przepis znaleziony u Pistachio

Etiopska zupa z soczewicą

Po raz pierwszy miałam okazję spróbować jej w… Londynie, w pewien deszczowy letni dzień. Londyn obfituje w lokalne targowiska które w weekendy przyciągają tłumy tubylców i turystów. Moją ulubioną częścią każdego targowiska są stoiska z jedzeniem, w przypadku Londynu z całego świata. Nie inaczej było w Greenwich – trafiliśmy tam między innymi na polskie pierogi, hiszpańską paellę i churros, tajskie pad-thai, chińskie pierożki i tytułową etiopską zupę.
IV1C1746-2
W mokry, deszczowy dzień nic nie rozgrzewa lepiej niż miska zupy. Ta okazała się  sycąca, o dość egzotycznym, ostrym smaku i zniknęła w ekspresowym tempie. Smak pozostał jednak ze mną i po powrocie do Polski udało mi się go odtworzyć na podstawie tego przepisu. Jesienią często do niego wracam i z czystym sumieniem polecam go i Wam.
IV1C1734-1

Etiopska zupa z soczewicą i szpinakiem

Ilość porcji: 5, czas przygotowania: 40 min.

Składniki:

  • 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
  • 1 cebula, pokrojona w kostkę
  • 2 duże ząbki czosnku, przeciśniętego lub drobniutko posiekanego
  • 1 łyżeczka kolendry (ja zwykle używam pieprzu młotkowanego z kolendrą Kamis)
  • 0,5 szkl brązowej soczewicy
  • 3,5 szkl bulionu warzywnego lub mięsnego
  • 2 garście szpinaku baby
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 małe lub 1 duży ziemniak pokrojony w kostkę
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  1. Oliwę rozgrzewam w garnku z grubym dnem. Dodaję cebulę, czosnek i kolendrę. Podsmażam, aż cebula się zeszkli.
  2. Soczewicę płukam na sitku, następnie dodaję do garnka i całość podsmażam jeszcze chwilkę.
  3. Dodaję bulion i doprowadzam do wrzenia, następnie zmniejszam gaz i gotuję zupę przez około 20 minut.
  4. Po tym czasie dodaję pokrojonego ziemniaka i gotuję kolejne 5-7 minut, aż będzie miękki.
  5. Zupę wykańczam sokiem z cytryny, i doprawiam solą i pieprzem. Zaczynam od jednej łyżeczki soku i dodaję do smaku. Kwasek ma być wyczuwalny, ale nie może zdominować smaku zupy.
  6. Wyłączam gaz i dodaję listki szpinaku, delikatnie mieszam z gorącą zupą.

Na duży głód zupę można podać z kawałkiem chrupiącej bagietki. Smacznego!

Fit ciasteczka owsiane (bezglutenowe)

Pomysł na wykorzystanie puree dyniowego do wypieków to nic nowego i na swoim koncie mam już kilka udanych ciast z jego udziałem. Ale z ciasteczkami zaliczyłam kilka wpadek. Problem zwykle polegał na tym, że były one miękkie i miały konsystencję ciasta, za to ani śladu kruchości na której mi zależało. Tym razem prawie się udało i postanowiłam się z Wami podzielić moim znaleziskiem! Ciasteczka z tego przepisu są kruche na zewnątrz, ale pozostają lekko miękkie w środku no i wspaniale pachną cynamonem. Do tego przygotowałam je bez mąki, jajek i mleka! Świetnie nadają się jako drugie śniadanie lub po prostu jako zdrowa przekąska. Smacznego!

Fit ciasteczka dyniowe

Fit ciasteczka owsiane bez mąki, jajek i mleka

Ilość: 12 sz. Czas: 30 min
Przepis: Running with spoons (z moimi modyfikacjami)
Składniki:

  • ¼ szkl masła orzechowego lub migdałowego
  • ⅓ szkl puree z dyni
  • ¼ szkl brązowego cukru
  • 2 łyżki oleju (kokosowy lub zwykły)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • ¼ łyżeczki gałki muszkatołowej
  • ¾ szkl płatków owsianych (użyłam błyskawicznych)
  • ¼ szkl skrobi kukurydzianej
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ⅓ szkl kawałków czekolady/pestek dyni

Przygotowanie:

  1. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni i przygotuj blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
  2. W dużej misce zmiksuj masło orzechowe, puree z dyni, cukier, olej i przyprawy. Miksuj do momentu, aż cukier się rozpuści.
  3. Dodaj płatki owsiane, skrobię i proszek do pieczenia, wymieszaj dokładnie, do połączenia składników.
  4. Na samym końcu wmieszaj kawałki czekolady.
  5. Porcje ciasta nabieraj łyżką do lodów, formuj kulki i układaj na blaszce spłaszczając je lekko.
  6. Piecz około 10-12 minut, aż brzegi się zezłocą. Wyjmij z piekarnika (ciastka będą jeszcze lekko miękkie na środku) i zostaw na blaszce przez około 10 minut a następnie przełóż na kratkę i zostaw do pełnego wystudzenia.

Zupa krem z dyni

W sezonie jesienno-ziomym zupa dyniowa gości u mnie często. Ostatnio skusiłam się na krem z dyni w restauracji, i zaskoczyła mnie jego prostota. Zdałam sobie też sprawę, jaką ewolucję przeszedł mój przepis na przestrzeni lat. Teraz zwykle pomijam imbir, za to dodaję czosnku i doprawiam kuminem i wędzoną papryką.

zupa-krem-z-dyni

Postanowiłam, że tym razem będzie klasycznie – zupa krem z dyni z imbirem, na mleku kokosowym. Nie wiecie, jaką siłą woli musiałam się wykazać, żeby nie zacząć kombinować z przyprawami i dodatkami podczas jej przygotowywania 🙂 Uff… udało się! Efekt końcowy to aksamitny, delikatny w smaku, rozgrzewający krem. Pycha! Ta wersja na pewno zagości u mnie na dłużej.

Zupa krem z dyni

Dla 4 osób, czas przygotowania: 40 minut

Składniki:

  • ok. 400 gr dyni, obranej ze skórki i pokrojonej w kostkę
  • 1 cebula
  • 2 łyżki masła lub oliwy
  • kawałek świeżego imbiru – ok. 3-4 cm.
  • pół puszki mleka kokosowego
  • 1 l bulionu warzywnego lub drobiowego
  • do podania: kolendra, prażone pestki słonecznika, dyni

Przygotowanie:

  1. Cebulę kroję w kostkę, imbir obieram i ścieram na tarce o drobnych oczkach.
  2. Oliwę rozgrzewam w garnku. Dodaję cebulę i imbir i podsmażam, aż cebula się zeszkli.
  3. Dodaję pokrojoną dynię, zalewam bulionem i mlekiem kokosowym. Gotuję pod przykryciem, aż dynia zmięknie – ok. 10 – 15 min. (w zależności od gatunku dyni).
  4. Zdejmuję garnek z ognia i czekam ok 10-15 min. aby zupa lekko przestygła, następnie przelewam do blendera i miksuję na gładki krem. Próbuję i doprawiam solą i pieprzem.
  5. Podaję z prażonymi pestkami słonecznika lub dyni i natką kolendry lub pietruszki. Smacznego!

IV1C1774-2

Koktajl „green morning”

Już za chwilkę, już za momencik na straganach pojawią się pierwsze dojrzałe na słońcu, najlepsze na świecie truskawki. Pod koniec maja i w czerwcu żyję koktajlem truskawkowym.

Za to czekanie na sezon truskawkowy umilam sobie zielonym koktajlem z kiwi, winogron i pietruszki. Jest naturalnie słodki i sycący – idealny start dnia. Zapraszam!

Koktajl kiwi winogrona pietruszka

Koktajl „green morning”
Prep time: 5 mins
Total time: 5 mins
Serves: 2
Ingredients
  • 3-4 dojrzałe owoce kiwi
  • mała kiść zielonych winogron
  • pół pęczka pietruszki
  • kilka liści sałaty masłowej (opcjonalnie)
  • świeże listki mięty (opcjonalnie)
  • 3/4 szkl wody mineralnej niegazowanej
Instructions
  1. Wszystkie składniki dokładnie myjemy, kiwi obieramy ze skórki. Wrzucamy do blendera, zalewamy wodą i blendujemy na gładki koktajl. Gdyby koktajl był zbyt gęsty, dodajemy więcej wody i ponownie blendujemy. Smacznego!

 

Tosty z awokado i pomidorkami

Już za chwilkę, już za momencik, będziemy się cieszyć słodkimi, dojrzewającymi na słońcu pomidorami. Do słonecznych Włoch docierają on troszkę wcześniej i niedawno miałam okazję zajadać się nimi w Rzymie.

Italy on a plate 😋

A post shared by Ola (@alex27pl) on

Chleb z pomidorem to moje ulubione letnie śniadanie. Na moje ulubione pomidory przyjdzie jeszcze chwilę poczekać, ale w międzyczasie ratuję się pomidorkami cherry. Dzisiejsza propozycja to połączenie pysznego, dojrzałego awokado i pomidorków cherry właśnie, doprawione limonką, odrobiną soli i pieprzu i podkreślone świeżymi ziołami. Uczta dla oka i podniebienia! Smacznego!

tosty-z-awokado

Tosty z awokado i pomidorkami
Prep time: 10 mins
Total time: 10 mins
Serves: 4
Ingredients
  • 1 dojrzałe awokado
  • sok z połowy limonki (ewentualnie cytryny)
  • garść pomidorków cherry
  • 1/2 czerwonej cebuli, pokrojonej w kostkę
  • 3 łyżki drobno posiekanego szczypiorku
  • gałązki kolendry, bazylii (opcjlonalnie)
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 łyżka oliwy
  • kromki chleba lub bagietka
Instructions
  1. Kromki chleba lekko spryskaj oliwą i zrumień na patelni lub w piekarniku/opiekaczu, tuż pod górną grzałką, aż się zezłocą.
  2. Awokado z dodatkiem soku z limonki rozgnieć widelcem w miseczce.
  3. W osobnej miseczce wymieszaj pomidorki pokrojne w ćwiartki, szczypiorek, czerwoną cebulkę i świeże zioła (kolendrę i/lub bazylię). Dopraw solą i pieprzem, skrop oliwą (opcjonalnie).
  4. Na każdej kromce rozsmaruj pastę z awokado, na wierzch nałóż pomidorki, ewentualnie dopraw solą lub pieprzem. Smacznego!

IV1C7575-4
IV1C7573-3
IV1C7570-2

Dyniowe blondies

Ciasto na bazie dyni i ciecierzycy. Na słodko, z dodatkiem czekolady i przypraw korzennych. Pierwsza myśl – super, MUSZĘ wypróbować! Następna – to zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe. Na pewno wyjdzie zakalec, albo w cieście będzie wyraźnie czuć ciecierzycę. Żeby było jasne – bardzo lubię ciecierzycę, ale na wytrawnie. Nie było jednak odwrotu, przepis nie chciał mi wyjść z głowy.

Dyniowe blondies

 

Efekt… był bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Ciasto wyszło bardzo wilgotne i aromatyczne, bez śladu ciecierzycy w smaku 🙂 Zniknęło w ekspresowym tempie! Jest bardzo pożywne, więc idealnie nadaje się na drugie śniadanie do pracy lub szkoły.

 

Przygotowanie jest banalnie proste. Jedyna trudność, jaką napotkałam, to zmielenie mokrych składników na gładką masę. Ostatecznie dałam radę z pomocą blendera żyrafy. Blendery kielichowe typu Blend Tec czy Vitamix się tutaj nie sprawdzą, masa jest zbyt sucha, mimo tego, że zawiera wilgotne puree z dyni i olej.

Puree z dyni przygotowałam tak: połówkę małej dyni Hokkaido pokroiłam w kostkę i ugotowałam na parze, a następnie zblendowałam na gładko.

Źródło przepisu: Veganosity.

Dyniowe blondies
Prep time: 20 mins
Cook time: 30 mins
Total time: 50 mins
Serves: 6
Ingredients
  • 3/4 szkl mąki owsianej (można użyć zwykłej, pszennej)
  • 1 puszka ciecierzycy, przepłukana i odsączona
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/2 szkl puree z dyni
  • 1/4 szkl oleju
  • 4 suszone daktyle (namoczone w gorącej wodzie przez ok. pół godziny)
  • 1/4 szkl syropu z agawy lub syropu kolnowego
  • pół tabliczki czekolady, posiekanej drobno
  • garść posiekanych orzechów (użyłam orzechów pekan, można zastąpić włoskimi lub pominąć)
Instructions
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Natłuszczamy kwadratową blachę o wymiarach 18×18 cm.
  2. Suche składniki mieszamy w misce, odstawimy na bok.
  3. Ciecierzycę , dynię, olej, odsączone daktyle i syrop z agawy miksujemy na gładką masę.
  4. Masę dyniową łączymy z suchymi składnikami (wystarczy wymieszać łyżką).
  5. Na koniec dodajemy czekoladę i orzechy, delikatnie mieszamy.
  6. Masę przekładamy do przygotowanej foremki, wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 25 – 30 minut, do suchego patyczka.

 

Ciasto dyniowe

Maliny co prawda jeszcze są dostępne, ale ich coraz wyższa cena to nieuchronny zwiastun końca sezonu. Ja zwykle żegnam go przekładanym ciastem dyniowym, bogato udekorowanym malinami. Późną jesienią, kiedy maliny są już tylko wspomnieniem, ciasto posypuję orzechami włoskimi i polewam delikatnie czekoladą.

_MG_2955-1

 

To ciasto zawdzięcza swoją wilgotność surowej dyni, choć oczywiście nie jest ona wyczuwalna w gotowym cieście. Jeśli po przeczytaniu przepisu nasuwają się Wam skojarzenia z ciastem marchewkowym, to jesteście na właściwym tropie. To ciasto dyniowe jest wariacją na jego temat. Wielbicielom ciasta marchewkowego obiecuję, że się nie zawiodą 🙂

_MG_3016-5

Fanom eksperymentów polecam również te dwa jesienne ciasta, w których wykorzystacie dynię i cukinię:

Przepis z niezawodnej Kwestii Smaku.

Ciasto dyniowe
Prep time: 40 mins
Cook time: 60 mins
Total time: 1 hour 40 mins
Serves: 8
Ingredients
  • 200 g tartej, surowej dyni
  • 200 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 1/2 szkl cukru
  • 150 ml oleju roślinnego
  • 50 g pokruszonych płatków migdałów
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 1 brzoskwinia (może być z puszki)
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • Krem
  • 1 opakowanie serka kremowego *
  • 50 g miękkiego masła
  • cukier puder, do smaku
  • Dodatki
  • koszczek malin
Instructions
  1. Formę o wymiarach 21x21cm wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 160 stopni.
  2. Mąkę przesiać do miski razem z sodą, proszkiem do pieczenia i szczyptą soli.
  3. W osobnej misce ubijamy jajka na puszystą pianę (ok. 5 min.). Cały czas ubijając dodajemy stopniowo cukier. Następnie, nie przerywając ubijania powoli dodajemy olej.
  4. Do masy jajecznej dodajemy tartą dynię, brzoskwinię, wiórki kokosowe i migdały, mieszamy delikatnie. Następnie dodajemy mąką i mieszamy delikatnie, do połączenia składników.
  5. Ciasto przelewamy do formy, wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok.1 godzinę, do suchego patyczka. Gotowe ciasto wyjmujemy z piekarnika i studzimy na kratce.
  6. Przygotowujemy krem: Serek kremowy ucieramy z masłem, do uzyskania puszystej masy (ok. 5 minut). Następnie cały czas ubijając dodajemy stopniowo cukier puder. Można również dodać kilka kropli soku z cytryny, do smaku. Gotowy krem wstawimy do lodówki.
  7. Wystudzone ciasto przekrawamy na pół. Połowę kremu rozsmarowujemy na spodzie, przykrywamy drugą połówką ciasta, wierzch smarujemy pozostałym kremem. Dekorujemy malinami. Smacznego!
Notes
Łasuchom radzę przygotować podwójną porcję kremu, z podanych proporcji wystarcza go „na styk”.

 

Powidła śliwkowe z czekoladą

 

… czyli w skrócie czeko-śliwka. Zwykle nie robię przetworów owocowych, głownie dlatego, że ich prawie nie jadam. Wyjątek robię dla czeko-śliwki, zwanej również pieszczotliwie nutellą śliwkową.  Idealna na kanapki, do placków i naleśników, lub… do wyjadania prosto ze słoiczka, jak na prawdziwą nutellę przystało 🙂

Śliwki i czekolada

 

Przygotowanie tych powideł zawsze wymaga ode mnie dużej siły woli – gdybym się nie pilnowała, połowa zniknęłaby prosto z rondla 🙂 Pierwsza porcja powideł, którą przygotowałam pod koniec sierpnia już praktycznie zniknęła. Przełom września i października to ostatni dzwonek na przygotowanie powideł śliwkowych, zatem do dzieła!

Powidła śliwkowe z czekoladą

Powidła śliwkowe z czekoladą
Prep time: 20 mins
Cook time: 150 mins
Total time: 2 hours 50 mins
Serves: 3
Ingredients
  • 1 kg węgierek
  • 2 łyżki kakao
  • 3-4 kostki gorzkiej czekolady
  • 100 g cukru
Instructions
  1. Śliwki umyć, osuszyć, przekroić na pół i usunąć pestki.
  2. Owoce przełożyć do głębokiego rondla z grubym dnem, zasypać cukrem, wstawić na średni gaz
  3. Gotować, często mieszając, do uzyskania pożądanej konsystencji (minimum 120 minut).
  4. Gdy owoce są już bardzo rozgotowane dodać kakao i czekoladę. Gotować jeszcze kilka minut, często mieszając. W razie potrzeby można dodać więcej kakao i czekolady. Gorące powidła można dodatkowo zblendować.
  5. Gorące powidła przekładamy do wyparzonych słoiczków, dokłądnie zakręcamy i ustawiamy do góry dnem na 24 godziny. Smacznego!
Notes
Cukru dodajemy wedle uznania. Jeśli śliwki są bardzo słodkie, można nie dodawać wcale.

 

Sałatka z pieczonej dyni

Wszystko zaczęło się od zupy dyniowej, a raczej pieczonej dyni na zupę. Dynia (Hokkaido) okazała się tak pyszna, że po prostu nie dało się skończyć na spróbowaniu jednego kawałka. Jedząc zupę, nie mogłam przestać myśleć o pieczonej dyni i z czym najlepiej ją połączyć. że Po krótkich poszukiwaniach, trafiłam na ten przepis i wiedziałam, że muszę spróbować tego słodko-słonego połączenia.

_MG_2924-3

Jeśli traficie w sklepie na dynię Hokkaido (a widuję je również w marketach), bieżcie w ciemno. Uwielbiam ją za intensywnie pomarańczowy kolor, głęboką słodycz, no i to, że nie trzeba jej obierać ze skórki 🙂
Dynia Hokkaido

Sałatka z pieczonej dyni

Czas: 50 min, Ilość porcji: 3
Składniki:
  • ok. 600 – 700g dyni Hokkaido
  • 50 g sera feta
  • 3 łyżki sezamu
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • chili w płatkach (opcjonalnie)
  • Sos
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżka miodu
Przygotowanie:
  1. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.
  2. Dynię przekroić i wydrążyć. Miąższ kroimy w grubą kostkę (razem ze skórką).
  3. Pojedynczą warstwę dyni wykładamy na blaszkę. Spryskujemy dokładnie oliwą, solimy.
  4. Wstawiamy do piekarnika na ok 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy blaszkę (uwaga, będzie bardzo gorąca!), posypujemy dynię sezamem, delikatnie mieszamy i wstawimy z powrotem do piekarnika na dodatkowe 10 minut. Wyjmujemy z piekarnika.
  5. Składniki sosu mieszamy dokładnie, np. w słoiczku.
  6. Ciepłą lub wystudzoną dynię posypujemy pokruszonym serem feta, polewamy sosem i doprawiamy solą i płatkami chili, do smaku.