Tarta ryżowa z karmelizowaną cebulą

Jedliście kiedyś tartę ryżową? Założę się, że nie 🙂 Ryż to niezwykle wszechstronne ziarno. Ale do niedawna ryż istniał w mojej świadomości tylko jako dodatek do dania głównego na obiad. Dzisiejszy przepis jest dowodem na to, jak bardzo się myliłam 🙂 Tutaj ryż w połączeniu z serem cheddar (pycha!) wykorzystałam jako spód do tarteletek. Efekt – pyszne, kolorowe danie, które tak samo cieszy oko jak i podniebienie! Ten przepis na ryż trafia do mojego stałego repertuaru 🙂

Tarta ryżowa z karmelizowaną cebulą

ps. jutro lub pojutrze pojawi się wpis z kulisami sesji fotograficznej tego przepisu!

Tarta ryżowa z karmelizowaną cebulą
Prep time: 30 mins
Cook time: 25 mins
Total time: 55 mins
Serves: 4
Ingredients
  • 100 g ryżu (1 woreczek)
  • 1 duże jajko
  • 100 g sera cheddar
  • 3 plastry boczku
  • sól, pieprz
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • świeży tymianek do dekoracji
  • Karmelizowana cebula
  • 3 czerwone cebule
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • olej do smażenia
Instructions
  1. Ryż ugotuj wg przepisu na opakowaniu, lekko ostudź. Ser zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Boczek pokrój w drobną kostkę i podsmaż na patelni.
  2. W misce wmieszaj dokładnie ryż, ser, podsmażony boczek i jajko, dopraw solą, pieprzem i tymiankiem.
  3. Cebulę przekrój na pół, a następnie pokrój cienko w plastry. Na patelni rozgrzej olej i podsmaż cebulę na małym ogniu, gdy zacznie się robić szklista, dodaj cukier. Smaż dalej bardzo powoli, w sumie około 20- 25 minut.
  4. Piekarnik rozgrzej do temp. 180 stopni. Farsz nakładaj do małych foremek do tarteletek, lub do jednej dużej o średnicy 25cm, wysmarowanych wcześniej masłem. Zapiekaj około 15 minut, aż na wierzchu powstanie delikatna skorupka. Dodaj na wierzch karmelizowaną cebulę i zapiekaj jeszcze około 5 minut. Podawaj udekorowane listkami tymianku. Smacznego!

 

3 Comments Add yours

  1. Maggie pisze:

    Nie jadlam, ale cos mi sie zdaje, ze bede musiala to zmienic – twoja tarta wyglada wspaniale!

    Lubię to

  2. karmel-itka pisze:

    ja nie jadłam, ależ skąd! jednak zapisałam przepis, bo kusi strasznie ;]
    ach, wygląda rewelacyjnie.

    Lubię to

  3. Ola pisze:

    Ja podawałam je dodatkowo ze słodkim sosem chili, na punkcie którego ostatnio szaleję – były jeszcze lepsze! Na prawdę polecam!

    Lubię to

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s