W USA ajerkoniak czyli eggnog pija się tradycyjnie na święta Bożego Narodzenia. Mnie kojarzy się on raczej w Wielkanocą, ale tradycję amerykańską przyjmuję bez szemrania, bo za nim przepadam. Zatem kiedy tylko trafiłam na przepis na ciasteczka z dodatkiem ajerkoniaku, wiedziałam że go wypróbuję. Do świąt zostało jeszcze troszkę czasu, więc może i Wy się skusiscie? Przepis jest prosty i szybki a ciasteczka bardzo smaczne. Liczyłam jednak że smak ajerkoniaku będzie bardziej wyczuwalny. Chyba następnym razem dodam go więcej, a żółtko pominę zupełnie 🙂

Przepis znaleziony na blogu Brown Eyed Baker.
- 110 g masła w temp. pokojowej
- ½ szkl brązowego cukru
- 2 łyżki cukru
- 1 żółtko
- 1/4 szkl alerkoniaku
- 1 szkl + 1łyżka mąki pszennej
- ½ łyżeczki sody oczyszczonej
- 50 g posiekanej czekolady (u mnie gorzka)
- szczypta soli
- Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
- Masło utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać żółtko i ajerkoniak, ponownie zmiksować.
- W osobnej misce odmierzyć suche składniki (mąkę przesiać). Suche składniki dodać do masy maślanej, zmiksować (ciasto będzie bardzo wilgotne i klejące). Do gotowej masy wmieszać kawałki czekolady.
- Z masy formować kulki wielkości orzecha włoskiego, następnie spłaszczać je ręką na grube krążki i układać na blasze.
- Piec około 12 minut. Gorące ciasteczka wyjąć z piekarnika, zostawić do wystygnięcia na kratce.
















Dodaj odpowiedź do karmel-itka Anuluj pisanie odpowiedzi